Horror
Film grozy, przerażający dla osób z mocnymi nerwami.Horrory nie są ani romantyczne, ani sielankowe. Wręcz przeciwnie, opowiadają przerażające historie, mrożące krew w żyłach. Osoby, które je oglądają musza mieć stalowe nerwy, albo mają przez cały czas gęsią skórkę. Na szczęście przedstawiane historie ludzi i nie tylko ludzi nie są prawdziwe, bardzo ubarwione. Występują różne fantastyczne postacie, duchy, demony, wampiry, kosmici, zjawy, potwory. Po obejrzeniu takiego filmu ma się jednak wrażenie, że to nadprzyrodzone zjawiska i istoty naprawdę istnieją. Lepiej, więc oglądać w dzień horrory, chyba, że ktoś bardzo lubi dreszczyk emocji to niech ogląda wieczorem. Niektórzy po takim seansie mają straszne sny, koszmary, które ich dręczą całą noc. Dawniej horrory nie były aż takie straszne, ale producenci filmowi starają się jak mogą i wymyślają coraz bardziej przerażające filmy, aby zaskoczyć widzów. Znane horrory, które były hitami kinowymi to m.in. “Piła” podobno oparta na prawdziwych wydarzeniach z dawnego Texasu. Zdobyła takie uznanie, że powstały następne części. Inne horrory to, np. “Znaki” albo “Sierociniec”, który jest przejmujący tym bardziej, że opowiada straszną historię o dzieciach. Dramaty przedstawiają problemy ludzkie.Dramat pochodzi już z antyku, kiedy to aktorzy wystawiali sztuki dramatyczne. Dziś dramat to przedstawienie teatralne, książka, ale także film. Wersja kinowa ma podobne cechy, co inne formy tego gatunku. Dramat przedstawia historie z życia, czasem oparte na prawdziwych wydarzeniach. Opowiada o problemach ludzi, kolejach losu bohaterów. Zwykle sceny trzymają widza w napięciu i wywołują wiele emocji. Zwykle kręcone są dramaty obyczajowe, których scenariusz przypomina życie niejednego człowieka. Oglądając taki film utożsamiamy się z aktorami lub nie, co wpływa na atrakycjność filmu. Melodramaty dotyczą problemów miłosnych, jak np. “Słodki listopad” z Charlize Theron. Dramaty dzieli się też na inne rodzaje, w zależności od rozpatrywanych w nich problemów. Biograficzny opowiada historie prawdziwych ludzi, którzy w swym życiu przeżywali różne rozterki np. “Wieczna Callas”. Najbardziej trzymające w napięciu są dramaty psychologiczne, które czasem niewiele różnią się od thrillerów. Przykładem jest “Efekt motyla”, w którym sceny są naprawdę emocjonujące.
Przebieranka wydaje się być skuteczna do czasu, gdy Joanna zaczyna podejrzewać poważniejszy przekręć, który stoi za tajemniczym romansem.Przez kilkadziesiąt stron towarzyszymy Joannie w domu Kasieńki, będąc świadkiem szeregu zabawnych i niespodziewanych scen. Żyjące w separacji z żoną mąż wydaje się nie być świadomy podstępu. Oboje z Joanną, mieszkając w tym samym domu, zdają się żyć osobno. Joanna pilnie przestrzega zaleceń pana Palanowskiego i Kasieńki, codziennie rano za pomocą makijażu upodabniając się do niej i co wieczór wybierając się na mały spacer na pobliski skwerek.Po trzech dniach Joanna zaczyna podejrzewać, że z mężem i całym misternym planem jest coś nie tak. Zauważa, że małżonek Kasieńki wydaje się czuć nieswojo we własnym domu, unika jej samej jak ducha i odmawia odebrania przesyłki, która czeka w sieni na decyzję o swym losie. Joanna orientuje się w końcu, że tak jak ona jest podstawioną żoną, tak mąż jest podstawionym mężem i sprawdza tę teorię w praktyce. Okazuje się, że miała rację. Mąż Kasieńki też najwyraźniej wpadł na ten sam pomysł, wynajmując kogoś, by udawał jego w czasie, gdy on z ukochaną wyjechali na tydzień. Wyprawa do Sopotu okazuje się być kluczowym momentem w rozwoju akcji i, przy udziale Marka, prowadzi do jej ostatecznego rozstrzygnięcia.Po spędzeniu w Sopocie paru sympatycznych dni, Marek zaczyna interesować się pewną piękną dziewczyną, która mieszka w pokoju obok. Jego deklaracje usypiają czujność Joanny, która dodatkowo musi przez kilka dni pilnie zajmować się pracą zawodową, przez co Marek wyprowadza się do innego pokoju, by dać jej trochę koniecznego spokoju. W międzyczasie nadal spotyka się z piękną nieznajomą.Joanna w końcu odkrywa kant i zaczyna śledzić Marka i dziewczynę na własną rękę. W którymś momencie okazuje się, że ślady jej buta są dostrzeżonymi wcześniej śladami włamywacza, który był w mieszkaniu Kasieńki przed dwoma tygodniami. Okazuje się, że włamywaczem była dziewczyna, która, znając przestępczą działalność Kasieńki i jej prawdziwego męża, postanowiła ukraść brylanty.Błyskawiczna akcja przeprowadzona przez Marka udowadnia Joannie, że jej blondyn przez cały czas współpracował z policją, próbując nawiązać z dziewczyną kontakt by doprowadziła go do swojego szefa. Brylanty zostają odnalezione. Opowieść kończy się na kutrze rybackim w promieniach zachodzącego słońca. Po dłuższej dyskusji, Joanna postanawia dać znać milicji, o tym, co się dzieje w domu Kasieńki i zaczyna działać.Po konsultacji z fałszywym mężem, oboje podejmują decyzję. Sprawa jest szemrana, tajemnicze małżeństwo mogło być mieć jakieś nieczyste sprawki na myśli, gdy wynajmowali Joannę i męża jako swoich zmienników. Milicja potwierdza wersję Joanny, gdy, uprzednio przebrawszy się z powrotem za siebie, zgłasza całą sprawę pewnemu zaprzyjaźnionemu pułkownikowi.Kasieńka i jej prawdziwy mąż okazują się należeć do szajki przemytników, wywożących za granicę historyczne skarby. Milicja zawiera z Joanną ugodę, w myśl której ona i fałszywy mąż pozostają na posterunkach do skutku, a w razie gdyby Kasieńka i pan Palanowski zgłosili się znowu, należy przyjąć ich propozycję wymiany po raz drugi.W międzyczasie mąż otwiera tajemniczą paczkę, która od kilku dni leży porzucona w sieni i okazuje się, że są w niej przedmioty przemytu, zakamuflowane w postaci nieprawdopodobnych bohomazów. Poinformowana o tym milicja podmienia precjoza, co stanowi część szerzej zakrojonej akcji, by uśpić czujność przemytników, pilnujących swoich zmienników.