Wpisy oznaczone tagiem mąż

Wielki przekręt

9Przebieranka wydaje się być skuteczna do czasu, gdy Joanna zaczyna podejrzewać poważniejszy przekręć, który stoi za tajemniczym romansem.Przez kilkadziesiąt stron towarzyszymy Joannie w domu Kasieńki, będąc świadkiem szeregu zabawnych i niespodziewanych scen. Żyjące w separacji z żoną mąż wydaje się nie być świadomy podstępu. Oboje z Joanną, mieszkając w tym samym domu, zdają się żyć osobno. Joanna pilnie przestrzega zaleceń pana Palanowskiego i Kasieńki, codziennie rano za pomocą makijażu upodabniając się do niej i co wieczór wybierając się na mały spacer na pobliski skwerek.Po trzech dniach Joanna zaczyna podejrzewać, że z mężem i całym misternym planem jest coś nie tak. Zauważa, że małżonek Kasieńki wydaje się czuć nieswojo we własnym domu, unika jej samej jak ducha i odmawia odebrania przesyłki, która czeka w sieni na decyzję o swym losie. Joanna orientuje się w końcu, że tak jak ona jest podstawioną żoną, tak mąż jest podstawionym mężem i sprawdza tę teorię w praktyce. Okazuje się, że miała rację. Mąż Kasieńki też najwyraźniej wpadł na ten sam pomysł, wynajmując kogoś, by udawał jego w czasie, gdy on z ukochaną wyjechali na tydzień. Wyprawa do Sopotu okazuje się być kluczowym momentem w rozwoju akcji i, przy udziale Marka, prowadzi do jej ostatecznego rozstrzygnięcia.Po spędzeniu w Sopocie paru sympatycznych dni, Marek zaczyna interesować się pewną piękną dziewczyną, która mieszka w pokoju obok. Jego deklaracje usypiają czujność Joanny, która dodatkowo musi przez kilka dni pilnie zajmować się pracą zawodową, przez co Marek wyprowadza się do innego pokoju, by dać jej trochę koniecznego spokoju. W międzyczasie nadal spotyka się z piękną nieznajomą.Joanna w końcu odkrywa kant i zaczyna śledzić Marka i dziewczynę na własną rękę. W którymś momencie okazuje się, że ślady jej buta są dostrzeżonymi wcześniej śladami włamywacza, który był w mieszkaniu Kasieńki przed dwoma tygodniami. Okazuje się, że włamywaczem była dziewczyna, która, znając przestępczą działalność Kasieńki i jej prawdziwego męża, postanowiła ukraść brylanty.Błyskawiczna akcja przeprowadzona przez Marka udowadnia Joannie, że jej blondyn przez cały czas współpracował z policją, próbując nawiązać z dziewczyną kontakt by doprowadziła go do swojego szefa. Brylanty zostają odnalezione. Opowieść kończy się na kutrze rybackim w promieniach zachodzącego słońca. Po dłuższej dyskusji, Joanna postanawia dać znać milicji, o tym, co się dzieje w domu Kasieńki i zaczyna działać.Po konsultacji z fałszywym mężem, oboje podejmują decyzję. Sprawa jest szemrana, tajemnicze małżeństwo mogło być mieć jakieś nieczyste sprawki na myśli, gdy wynajmowali Joannę i męża jako swoich zmienników. Milicja potwierdza wersję Joanny, gdy, uprzednio przebrawszy się z powrotem za siebie, zgłasza całą sprawę pewnemu zaprzyjaźnionemu pułkownikowi.Kasieńka i jej prawdziwy mąż okazują się należeć do szajki przemytników, wywożących za granicę historyczne skarby. Milicja zawiera z Joanną ugodę, w myśl której ona i fałszywy mąż pozostają na posterunkach do skutku, a w razie gdyby Kasieńka i pan Palanowski zgłosili się znowu, należy przyjąć ich propozycję wymiany po raz drugi.W międzyczasie mąż otwiera tajemniczą paczkę, która od kilku dni leży porzucona w sieni i okazuje się, że są w niej przedmioty przemytu, zakamuflowane w postaci nieprawdopodobnych bohomazów. Poinformowana o tym milicja podmienia precjoza, co stanowi część szerzej zakrojonej akcji, by uśpić czujność przemytników, pilnujących swoich zmienników.