Sława w internecie
Sława w internecie to zjawisko na miarę naszych czasów. Prawdziwe autorytety przejadły się ludziom, powaga, wpływ, znaczenie, wyrocznie – to elementy ludzkich pragnień doścignięcia kogoś przejadły się. Teraz szukamy czegoś prostego, niemalże banalnego, czasami zahaczającego o kloakowe poczucie humoru. Nie jest to zbyt ambitne, ale takie są przecież aktualne czasy – wszystko sobie ułatwiamy, tak gonimy za ułatwianiem sobie życia, że właściwie wcale z niego nie korzystamy. I tak jest także w przypadku odbieania tego, co dzieje się na ekranie. Nie chcemy widzieć mądrych ludzi, znudziło nam się moralizatorstwo, które w dzisiejszych czasach niewielkie ma znaczenie, prawdę mówiąc. Teraz chcemy szaleństwa, uśmiechu, prostego i automatycznie rozśmieszającego. Czyli – gwiazdy muszą być przy nas, nie chcemy, by byli naszymi królami, nie potrzebujemy już Elvisa Presleya, Papieża – wystarczy prosta osoba z sąsiedztwa, która robi głupie miny i twierdzi beztrosko, że jest tak inteligentna, że bardziej nie musi być. Do czego to zmierza? Nie wiadomo, ale w tym przypadku akurat wskazane jest lekkie cofnięcie się w rozwoju historii. Wśród gwiazd internetu nie może zabraknąć dzieciaków z South Park. Czwórka niedoszłych absolwentów z małomiasteczkowej podstawówki pokazała światu, że można być sławnym mając siedem lat. I trwa to już naprawdę długo. Początkowo “South Park” był kreskówką nadawaną tylko na ekskluzywnych stacjach telewizyjnych, a dla polskich wielbicieli kontrowersyjnego humoru byli wręcz niedostępni. Przez jakiś czas krążyło trochę nagranych na płyty CD odcinków, ale to było wszystko. Tym czasem ludzie w Stanach Zjednoczonych mieli “South Park” na wyciągnięcie pilota – serial leciał co tydzień. Ale od pewnego czasu twórcy ambitnej kreskówki zabarwionej prostym moralizatorstwem postanowili iść z duchem czasów i wdrążyć w nie nieco internetowego powabu – tak powstała strona southparkstudios.com, gdzie każdy w dowolnym momencie może oglądnąć wszystkie odcinki, jakie zostały do tej pory wydane. I to w najlepszej jakości, bez buforowania, co jest dla niektórych prawdziwym utrapieniem. Zdecydowanie Kyle, Stan, Kenny oraz pulchny Cartman zasługują na to, by znaleźć się na tej liście. Stars Wars Kid jest dowodem, że sława dla nieodpowiednich może szkodzić. Przekonał się o tym Kurt, mieszkaniec małomiasteczkowej mieściny gdzieś w Stanach Zjednoczonych. Był wielkim fanem “Star Wars”, uwielbiał je, kolekcjonował figurki, kupował wszystkie filmy i generalnie wszyscy kojarzyli go tylko z tej cechy – że jest wielkim fanem “Star Wars”. Któregoś dnia poszedł do szkoły, to był normalny dzień. Wszedł do sali filmowej, gdzie wykonywano spoty reklamujące akcje dotyczące szkoły. Przypomniał sobie scenę walki rycerzy Jedi z rebeliantami. I zaczął walczyć z własnym cieniem, wyobrażając sobie naparzających wrogów. Zabawiał się tak jakieś pięć minut, zgrzał się nieźle wywijając kijem na wszystkie strony. Nie wiedział jednak, że wszystko to zarejestrowała umieszczona tam kamera. Kiedy jego rówieśnicy przejrzeli nagranie, położyli się niemal ze śmiechu. I zaraz potem wpuścili filmik do internetu. Kiedy Kurt się o tym dowiedział, tak się załamał, że trafił do psychiatryka. I to powinno służyć za przykład, że nie wszystko jest takie wesołe w popularności.
Ze względu na to, że zarówno w telewizji publicznej jak i w telewizji prywatnej, czyli po prostu płatnej, funkcjonuje naprawdę wiele stacji telewizyjnych, każdy z nas ma wybór i to niejednokrotnie niemały odnośnie kanału, który akurat chce oglądać. Tak naprawdę to, jaki kanał telewizyjny oglądamy przeważnie zależy od tego, co na nim po prostu w danej chwili leci. Niestety także bardzo często zdarza się i tak, że w dni, kiedy to można przed ekranami telewizorów skupić możliwie jak największą ilość widzów, czyi na przykład w różnego rodzaju święta czy też choćby w weekendy, to na wszystkich kanałach lecą naprawdę ciekawe i warte obejrzenia filmy. Niestety także faktem jest, że takie filmy emitowane są na różnych kanałach, ale o tej samej porze, dlatego też widz nie ma okazji obejrzeć wszystkich filmów, które go interesują. Jest to oczywiście nic innego jak tylko konkurencja pomiędzy stacjami telewizyjnymi i walka o widza, który chcąc nie chcąc zmuszony jest wybrać. W takich właśnie sytuacjach najczęściej najbardziej stratny jest po prostu widz. Przeważnie co ciekawsze hity kinowe, pokazywane są po odpowiednim czasie w telewizji Rzecz jasna w telewizjach prywatnych, za których oglądanie płaci się dodatkowo pojawiają się one zdecydowanie wcześniej niż z telewizji publicznej, ponieważ w tego typu stacjach telewizyjnych takie filmy mogą się pojawić nawet już po kilu miesiącach od wejścia na rynek płyt DVD czy też kaset VHS. Jest to w tym momencie przeważnie uwarunkowane tym, jaka renomę posiada konkretna stacja telewizyjna a także i niemałe znaczenie ma to, czy stację stać na legalne zakupienie takiego filmu. Telewizji publicznej przeważnie niestety nie stać na kupowanie hitów filmowych, dlatego też w takich właśnie kanałach telewizyjnych filmy schodzące z kin pojawiają się zdecydowanie później, nawet czasami jest to kwestia roku czy też dwóch, dlatego też można powiedzieć, że w porównaniu z płatnymi kanałami telewizyjnymi, jest to straszliwie późno, z czego w większości przypadków widzowie są naprawdę bardzo niezadowolenie, szczególnie ci, których niestety nie stać na pójście do kina, czy też kupno płyty. Wchodząc do sali kinowej jeszcze przed seansem, przeważnie mamy ogromną nadzieję, żeby film, na którego wybraliśmy się i wydaliśmy już pieniądze na zakup biletów, okazał się dobry. Nikt przecież nie lubi płacić za coś, co nie jest tego warte, dlatego też przed wybraniem się do kina, dobrze jest poczytać recenzje na temat konkretnego filmu i dopiero po tym zastanowić się, czy rzeczywiście warto jest iść na ten konkretny film do kina, czy też nie lepiej będzie poczekać trochę i obejrzeć go za jakiś czas w telewizji. Ale jeżeli już jesteśmy na sali i zajęliśmy nasze miejsca, mamy nadzieję, że film sprosta naszym wymaganiom i gustom. Rzecz jasna nie da się trafić w gusta wszystkich ludzi, niemniej jednak producencie zawsze starają się, aby ogół był z tego filmu zadowolony, nawet jeżeli okaże się, że niektóre jednostki uznają film za zupełny chłam. Oglądając film w kinie, powinniśmy uważać także na to, żeby nie przeszkadzać innym na przykład jedząc coś głośno lub też żeby wyłączyć przed seansem telefon komórkowy.